Inaczej się uduszę

W ostatnich dniach doświadczyłem dziwnych zachowań kilku moich znajomych. Bardziej i mniej publicznych zachowań. Łączy te zachowania jedno – nie mieszczą się w moich normach, ponieważ wyrażają brak szacunku dla innych ludzi, służą wyrażeniu swojej pogardy, a to wszystko w duchu – nie mogę powstrzymywać przecież swoich emocji. Tak zresztą niektóre z tych zachowań były tłumaczone przez ich „wykonawców”. Nie. Nie ma mojej zgody.

Akceptacja dla wyrażania emocji sprzecznych z powszechnie przyjętymi normami społecznymi to akceptacja dla przemocy w przestrzeni publicznej, to akceptacja dla przemocy domowej, to akceptacja dla agresji i nienawiści. Ja tych zachowań nie mogę autoryzować, nie mogę akceptować, nie mogę propagować. Nie. Bo ich wyrażanie czy akceptowanie oznaczałoby, że dopuszczam wokół siebie to, z czym walczę nieco dalej od siebie. czytaj więcej…

Więc mnie od nienawiści obroń i od pogardy mnie zachowaj

Kiedy patrzę na to, co dzieje się wokoło, wracają do mnie słowa „Modlitwy o wschodzie słońca” Natana Tenenbauma. I widzę, jak niszczącą moc ma nienawiść. Jak destrukcyjna jest pogarda. Te dwa uczucia, złe uczucia, sączone w naszą codzienność przez populizm i populistów. Uczucia, które – wraz z lękiem i frustracją – dały zwycięstwo partii dla żartu nazwanej „Prawo i Sprawiedliwość”.

Nie boję się tych, którzy nienawidzą mnie. Nie martwię się o tych, którzy stają się przedmiotem pogardy. To nic strasznego. Ale kiedy widzę osoby mi bliskie, które poddają się nienawiści, które pałają pogardą, wzrasta we mnie niepokój. Nienawiść niszczy nienawidzącego, pogarda gardzącego. Być może to jest największe zło, jakie wsączyli rządzący dzisiaj do naszego społeczeństwa. czytaj więcej…

2 + 2 czyli o wdzięczności, dobrych ludziach, matematyce i prawdziwej Polsce

Pisałem wczoraj, że jestem wdzięczny i że propozycję Eli traktuję jako zobowiązanie. Ale w międzyczasie pojawiło się wiele różnych doniesień, enuncjacji i sensacyjnych wiadomości. Muszę więc kilka spraw wyjaśnić.

Internauci i dziennikarze są przejęci losem moich zobowiązań alimentacyjnych czytaj więcej…